Opinia techniczna prac remontowych

Opinia techniczna prac remontowych

Czym jest Opinia techniczna prac remontowych?

Jest to profesjonalna ocena stanu technicznego przeprowadzonych robót budowlano-remontowych w odniesieniu do projektu budowlanego, projektu aranżacji wnętrz, norm budowlanych i zasad wiedzy technicznej, oceniająca poprawność wykonania prac. Sporządzana jest przez osobę z uprawnieniami budowlanymi bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności.

Kiedy powinna zostać wykonana?

Opinia techniczna prac remontowych powinna zostać wykonana gdy:

  • zlecone prace remontowo-budowlane nie zostały zakończone, a firma je wykonująca odmawia ich dokończenia;
  • zlecone prace zostały wykonane bez należytej staranności, a wykonawca tych prac, choć pisemnie wezwany do ich poprawy nie podejmuje prac naprawczych;
  • w przypadku inwentaryzacji i oceny jakości wykonania robót budowlanych przed planowanym procesem sądowym o odszkodowanie; 
  • zachodzi podejrzenie, że przedstawione rozliczenie prac remontowych i kosztów materiałów jest niepoprawne i zawyżone. 

Czasami poza opinią techniczną, należy wykonać również ekspertyzę budowlaną. Co zawiera? Więcej o tym tutaj: https://handyhand.pl/post/opinia-i-ekspertyza-techniczna 

Co zawiera opinia prac remontowych?

Opinia techniczna prac remontowych zawierać powinna:

  • określenie celu i zakresu opracowania;  
  • opis i charakterystykę prac remontowo-budowlanych; 
  • szczegółową dokumentację zdjęciową przeprowadzonych prac ze wskazaniem miejsc do poprawy oraz zaleceniami dotyczącymi ich poprawy. 
  • często również obmiar i kosztorys prac naprawczych; 
  • wnioski końcowe. 


Przykład opinii technicznej prac remontowych

Opinia, którą przeprowadziliśmy na początku lutego 2020 roku w miejscowości pod Warszawą wykazała szereg wad i usterek prac remontowych przeprowadzonych przez wykonawcę, który w tym momencie ma zawieszoną działalność. Prace były prowadzone w mieszkaniu zlokalizowanym w starej kamienicy wybudowanej w latach 70. i do momentu zakończenia współpracy z firmą remontową trwały ponad 8 miesięcy.

Do zakresu robót zleconych wykonawcy wchodziły:

  • wykonanie nowej instalacji elektrycznej;
  • wykonanie remontu generalnego łazienek ze zmianami w instalacji wodno-kanalizacyjnej, wymianą całej armatury, ułożeniem płytek, malowaniem sufitu itp.;
  • wykonanie ogrzewania podłogowego w łazienkach i kuchni lokalu; 
  • generalny remont kuchni ze zmianami w aranżacji i instalacjach, ułożeniem płytek, malowaniem sufitu itp.; 
  • wyburzenie i przestawienia dwóch ścian działowych;
  • cyklinowanie parkietu;
  • malowanie ścian i sufitów całego mieszkania. 


W momencie, gdy zostaliśmy wezwani, koszt remontu opiewał już na 80 tys. złotych zapłaconych przez właściciela, przy początkowej kwocie w Umowie z Wykonawcą na 60 tys. zł, a zaawansowanie remontu było w zaledwie 40%. Termin zakończenia prac wg. Umowy został przekroczony o 3 miesiące, a sam Wykonawca remontu już zabrał swoje narzędzia z mieszkania i nie odbierał telefonów od właścicielki.

Do największych wad w lokalu można m.in. zaliczyć:

  • niepoprawnie wykonane ściany, brak pionu ścian z odchyłką do 3 cm na długości 2 m. brak kątów prostych narożników ścian z odchyłką do 5 cm na długości 1m.; 
  • głucho i krzywo ułożone płytki podłogowe i ścienne w każdym pomieszczeniu; 
  • surowy stan jednej z remontowanych łazienek; 
  • zamiast nowej instalacji elektrycznej, do starych przewodów zostały „dosztukowane” nowe odcinki przewodów i całość została ukryta w ścianach, ale to i tak wyłącznie dla 50% zakresu instalacji, który w pozostałej części nie był nawet rozpoczęty; 
  • niedokończona i źle podłączona instalacja ogrzewania podłogowego. 

Wraz z przeprowadzoną wizją lokalną w mieszkaniu, została wykonana Opinia techniczna z dokumentacją zdjęciową i opisem poszczególnych usterek, która została dalej użyta w rozprawie sądowej. Samym zaś wykonawcą prac zainteresowała się Gazeta Wyborcza, ponieważ jak się później okazało oszukał on już nie jednego właściciela.

W tym przypadku zostaliśmy również poproszeni przez właścicielkę inwestycji o sprawowanie nadzoru nad nowym wykonawcą, który miał wykonać poprawki i dokończyć remont mieszkania. Różnicę pomiędzy stanem pierwotnie zastanym, a dokończeniem większości prac prezentujemy poniżej.

Dalszy ciąg historii z firmą, która rozpoczęła remont jest obecnie na etapie sądowym. W Gazecie Wyborczej pojawił się również artykuł o ich nieuczciwości i fuszerce, którą skrzywdzili nie jedną osobę.


Poszukujesz pomocy w swoim remoncie?
Zgłoś się do nas! Doradzimy i pomożemy!


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ